Gdy wchodzimy do leżajskiego sanktuarium bocznym, południowym wejściem, mijamy portal bogato zdobiony roślinnym ornamentem z owoców i warzyw, który daje przedsmak tego, co zobaczymy w środku. Po przekroczeniu progu oszałamia nas bogactwo ornamentów, fresków, rzeźb, obrazów i ołtarzy. Całość sprawia organiczne wrażenie, jakby ściany świątyni porosły egzotyczne rośliny, wypełniając szczelnie każdy jej fragment. To odczucie nasila się, gdy spojrzymy w stronę potężnych organów, zajmujących całą zachodnią część kościoła. Instrument przerasta architekturę niczym gęsty, tropikalny mech. Z prospektu organowego przenosi się na boczne nawy, zwisa z filarów nawy głównej. Wśród tego gąszczu stoją z dzidami dwaj czarnoskórzy wojownicy; między nimi atletyczny Herakles zabija maczugą pięciogłową Hydrę, a w nawie północnej potężny nagi mężczyzna rozdziera paszczę lwu. Obok egzotycznych postaci widzimy dziesiątki innych: świętych, aniołków, satyrów, atlasów, a wśród nich setki ornamentów i bogate pęki owoców: gruszek, ananasów, melonów, winogron, pigw oraz żołędzi. Nad wszystkim, na szczycie wieżyczki środkowej, dominuje orzeł z rozpostartymi skrzydłami, gotowy do lotu. Twórcy instrumentu spotęgowali wrażenie lasu dźwiękami piszczałek umieszczonych w wieżyczkach na filarach, naśladującymi świergot ptaków. Głosy piszczałek przy oknie w nawie południowej, obecnie nieczynnych, niegdyś wydawały ton przypominający brzęczenie owadów. Na gzymsie prospektu siedzą dwa małe ptaszki, poruszane przez powietrze z instrumentu, które również wydają ptasie trele. Inny fragment „leżajskiego lasu” znajduje się w prezbiterium. Są to stalle rzeźbione w surowym drewnie, intarsjowane drewnem i metalem. Nad nimi wznosi się ogromny ołtarz o wysokości ok. 23 m, jeden z większych w Europie. Jego skalę można odczuć, spoglądając w górę, w przestrzeń oddzielającą architektoniczną część ołtarza od obrazu Zwiastowanie NMP i krucyfiksu.
Trudno uwierzyć, że te wspaniałości nie są dziełem przyrody, lecz rezultatem wytrwałej pracy bernardynów, tworzonym przez niemal 200 lat.
W skrócie
Bazylika leżajska została wybudowana w latach 1618–1628 przez Antoniego Pellaciniego dzięki fundacji marszałka koronnego Łukasza Opalińskiego. Czteroprzęsłowy korpus łączy się z dwuprzęsłowym, półkoliście zamkniętym prezbiterium. Na przedłużeniu naw bocznych znajdują się kopułowe kaplice. Kolebkowe sklepienie z lunetami pierwotnie pokrywały sztukaterie typu lubelskiego, zachowane jedynie w północnej kaplicy przylegającej do prezbiterium. Po zawaleniu w 1670 roku sklepienie odbudowano, dodając pilastrowe podziały wnętrza. Ściany i sklepienia pokrywa iluzjonistyczna polichromia, która powstała w latach 1750–1752 i 1757–1758. Na zewnątrz fasada zachodnia zwieńczona jest szczytem wolutowo-pilastrowym.